Długość czytania:
Od 1 stycznia 2026 r. rusza oficjalny etap rządowego programu zakładającego skrócony czas pracy. W projekcie weźmie udział 90 pracodawców zatrudniających łącznie ponad 5 tys. pracowników. W ramach inicjatywy testowane będą różne modele: 4-dniowy tydzień pracy, obniżenie dniówki do 6–7 godzin oraz dodatkowe dni wolne lub urlopu – przy zachowaniu prawa do dotychczasowego wynagrodzenia. Za udział w programie każdy pracodawca będzie mógł otrzymać nawet 1 mln zł dofinansowania z rezerwy Funduszu Pracy.
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Skrócony czas pracy to pilotażowy projekt prowadzony przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a nie zmiana przepisów Kodeksu pracy.
- W 2026 r. podstawowy wymiar czasu pracy pozostaje bez zmian i wynosi 8 godzin dziennie oraz 40 godzin tygodniowo.
- Program obejmie wyłącznie 90 wybranych pracodawców i ponad 5 tys. pracowników.
- Pracodawcy mogą otrzymać do 1 mln zł dofinansowania z rezerwy Funduszu Pracy na wdrożenie krótszego czasu pracy.
- Pracownikom objętym skróconym czasem pracy w ramach tego projektu przysługuje prawo do pełnego wynagrodzenia.
Skrócony czas pracy: najważniejsze zasady i harmonogram
Skrócony czas pracy to rządowy pilotaż finansowany z rezerwy Funduszu Pracy. Nie jest to zmiana przepisów, lecz ograniczony test – dlatego nie wpływa na obowiązujące normy czasu pracy określone w Kodeksie pracy. Te pozostają nowiem bez zmian: podstawowy wymiar to wciąż 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin tygodniowo (art. 129 k.p.).
Program potrwa od 1 stycznia do 31 grudnia 2026 r. i obejmie wyłącznie 90 wybranych pracodawców, którzy łącznie zatrudniają ponad 5 tysięcy pracowników. Tylko ta grupa – i tylko na czas trwania pilotażu – będzie mogła korzystać z rozwiązań związanych ze skróconym czasem pracy przy zachowaniu pełnego wynagrodzenia.
Przeczytaj również: Okres rozliczeniowy czasu pracy – co to jest i ile może wynosić? – Symfonia
Skrócony czas pracy – dla kogo?
Zgodnie z warunkami MRPiPS, o udział w programie mogły ubiegać się organizacje, które:
- prowadziły działalność przez co najmniej 12 miesięcy,
- zatrudniały co najmniej 75% pracowników na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę,
- oraz zobowiązały się objąć pilotażem minimum 50% załogi, utrzymywać zatrudnienie na poziomie nie niższym niż 90% stanu początkowego przez cały okres projektu i utrzymać warunki płacy i pracy dla pracowników objętych projektem.
Największą grupę uczestników projektu stanowią samorządy i jednostki samorządowe – to prawie połowa wszystkich zakwalifikowanych podmiotów. W pilotażu biorą udział również firmy prywatne, organizacje pozarządowe oraz inne instytucje, co ma pozwolić na porównanie efektów w różnych typach środowisk pracy.
Jak będzie przebiegać pilotaż skróconego czasu pracy?
Pilotaż opiera się na dwustopniowym mechanizmie, który zakłada ograniczenie tygodniowego czasu pracy:
- o 10% – do ok. 36 godzin tygodniowo w okresie od stycznia do czerwca 2026 r.,
- o 20% – do ok. 32 godzin tygodniowo w okresie od lipca do grudnia 2026 r.
4-dniowy tydzień pracy czy obniżenie dniówki? Wybór należy do pracodawcy
Forma skrócenia czasu pracy nie została narzucona odgórnie. Regulamin projektu dopuszcza różne rozwiązania, a konkretny model ustalany jest przez pracodawcę w porozumieniu z pracownikami (związkami zawodowymi lub przedstawicielami załogi).
W praktyce firmy mogą testować m.in.:
- czterodniowy tydzień pracy (np. wolne piątki),
- krótsze dniówki – np. 6–7 godzin zamiast 8,
- dodatkowe dni wolne lub zwiększoną pulę urlopu,
- modele mieszane, pod warunkiem, że łączny czas pracy zostanie zmniejszony o 10%, a następnie o 20%.
Głównym celem programu jest zbadanie wpływu skróconego czasu pracy na dobrostan pracowników, zdrowie, efektywność i organizację pracy. Wyniki pilotażu posłużą jako podstawa do oceny, czy w przyszłości warto wprowadzać systemowe zmiany w prawie pracy, czy też skrócony czas pracy pozostanie rozwiązaniem dobrowolnym, zależnym od decyzji pracodawców.
Czy skrócony czas pracy obniży wynagrodzenie?
Zgodnie z założeniami programu podmioty przystępujące do pilotażu musiały zobowiązać się do utrzymania dotychczasowego wynagrodzenia pracowników. W projekcie obowiązuje wyraźny zakaz obniżania płac oraz pogarszania warunków materialnych osób objętych skróconym czasem pracy – niezależnie od skali redukcji wymiaru godzin.
Aby umożliwić firmom realizację tego wymogu, pilotaż przewiduje dofinansowanie z rezerwy Funduszu Pracy. Pracodawcy mogą otrzymać do 1 mln zł na jeden projekt, przy czym koszt projektu w przeliczeniu na jednego pracownika objętego pilotażem nie może przekroczyć 20 tys. zł.
Środki te są przeznaczone na pokrycie kosztów reorganizacji pracy, wdrażania nowych modeli czasu pracy, szkoleń oraz działań wspierających utrzymanie efektywności przy krótszym czasie pracy.
Które firmy mogą wprowadzić skrócony czas pracy? Skala projektu
Do udziału w pilotażu zgłosiło się 1994 pracodawców, z czego – po ocenie formalnej i merytorycznej – 90 podmiotów zostało zakwalifikowanych do programu. Łącznie obejmą one ponad 5 tysięcy pracowników, którzy w 2026 r. będą pracować w skróconym wymiarze godzin.
Uczestnikami pilotażu są organizacje z różnych sektorów i branż – zarówno jednostki samorządu terytorialnego i ich instytucje (stanowiące znaczną część listy), jak i firmy prywatne oraz inne podmioty.
Skrócony czas pracy a Kodeks pracy – co obowiązuje resztę Polaków?
Pilotaż skróconego czasu pracy nie zmienia przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Norma czasu pracy określona w art. 129 k.p. pozostaje bez zmian i w 2026 r. nadal wynosi 8 godzin na dobę oraz przeciętnie 40 godzin w tygodniu.
Przeczytaj również: Ile godzin pracy w miesiącu? Sprawdź, jak ustalić wymiar czasu pracy
Oznacza to, że pilotaż obejmuje wyłącznie 90 wybranych pracodawców, którzy przystąpili do programu na podstawie umowy z MRPiPS. Dla pozostałych pracowników zasady czasu pracy pozostają takie same jak dotychczas.
Kiedy 4-dniowy tydzień pracy dla wszystkich? Wnioski na przyszłość
Testy skróconego czasu pracy będą prowadzone od 1 stycznia do 31 grudnia 2026 r. Po tym okresie MRPiPS przygotuje raport i rekomendacje, które mają zostać opublikowane w połowie 2027 r.
Dopiero wyniki pilotażu pokażą:
- czy skrócony czas pracy zwiększa produktywność,
- czy poprawia zdrowie i dobrostan pracowników,
- jakie modele sprawdzają się w różnych sektorach,
- oraz czy możliwe i zasadne jest wprowadzenie zmian ustawowych dla całego rynku pracy.
Na obecnym etapie jest to zatem eksperyment, który ma dostarczyć danych przed ewentualną decyzją o zmianach w Kodeksie pracy.
Skrócony czas pracy a oczekiwania pracowników? Wyniki badań SWPS
W związku z pilotażem naukowcy z Uniwersytetu SWPS zbadali preferencje osób aktywnych zawodowo dotyczące krótszego tygodnia pracy. Wyniki pokazują, że Polacy są otwarci na zmiany, ale pod warunkami, że takie rozwiązanie nie wpływa na wymiar wynagrodzenia.
Największym poparciem wśród respondentów cieszył się 4-dniowy tydzień pracy z zachowaniem 8-godzinnych dniówek – to właśnie ten model wskazywano najczęściej. Wielu zwolenników miał też wariant krótszego dnia pracy, czyli 5 dni roboczych po 6–7 godzin. Część osób deklarowała także gotowość do pracy w modelu czterodniowym przy dłuższych dniówkach, choć jest to mniej preferowana opcja.
Jeśli chodzi o organizację dodatkowego dnia wolnego, pracownicy najchętniej widzieliby wolny piątek, rzadziej poniedziałek. Jednocześnie większość badanych wskazała, że decyzja o wyborze dnia wolnego powinna być wspólna – podejmowana przez pracodawcę i pracownika, a nie narzucona odgórnie.
Przeglądaj tematy tego artykułu:
Rekomendowany kolejny artykuł:








0 komentarzy